Tajny budżet Policji
0 votes, 0.00 avg. rating (0% score)

Nasz tytuł brzmi zgoła sensacyjnie. Lecz sensacji tu nie znajdziecie 😉 To normalna praktyka. Ale od początku…

W budżecie policji na rok 2012 przeznaczono aż 51 milionów złotych na wynagrodzenia dla osób, które powiadomią policję o przestępstwach. Wpływy te nie podlegają opodatkowaniu, co wg policji ma związek z ich bezpieczeństwem. I słusznie.

Kwota 51 milionów złotych to ułamek funduszy policji w której budżet wynosi ponad 7,5 miliarda złotych. Sprawa ta jednak budzi nie lada kontrowersje, ponieważ cały proceder jest objęty tajemnicą państwową. W artykule 22 ustawy o policji znajduje się zapis o tym, że wynagrodzenie informatorów jest pokrywane z funduszu operacyjnego. Do opinii publicznej nie podaje się jakie kwoty są przeznaczane na fundusze operacyjne w poszczególnych miastach. Za udzielenie informacji policji o popełnieniu przestępstwa można dostać nawet 100zł, a za pomoc w większych dochodzeniach, czy też ujęciu groźnych przestępców można otrzymać nawet bagatela kilka tysięcy euro. Dodatkowo w związku z bezpieczeństwem konfidentów wypłaty z funduszu są tajne przez co urzędy skarbowe nie są w stanie ich podatkować. Kusi to potencjalnych oszustów, którzy mogą próbować zalegalizować pieniądze pochodzące z nielegalnego źródła.

Rzecznik komendanta głównego policji informuje, ze wszystkie wpłaty są dokumentowane ale osoba donosząca na policje nie otrzyma żadnego potwierdzenia takiej transakcji. W wypadku podejrzenia oszustwa skarbowego urzędy mogą wystosować prośbę do polichi o udostępnienie potrzebnych informacji. Z wypowiedzi rzecznika policji można wywnioskować, że ewentualne oszustwa podatkowe obarczone są ryzykiem wystąpienia kontroli, która może wykazać, że podatnik nie współpracował z policją, a osiągnięte przez niego dochody pochodzą z nielegalnego źródła.

Jeśli zatem chcesz ukrywać dochody to raczej nie w ten sposób 😉